W ostatnim czasie w naszym powiecie miały miejsce dwa wypadki na przejazdach kolejowych, a przyczyną była każdorazowo nieostrożność kierowców.

Zmiany na przejazdachObyło się, na szczęście, bez ofiar, ale takie zdarzenia miewają tragiczny finał. Co może być sposobem, by do podobnych wypadków nie dochodziło? Coraz bardziej rozkojarzeni kierowcy potrafią ignorować nawet opadające czy wręcz opuszczone już zapory. Może więc po prostu należy… likwidować przejazdy? Oczywiście zastąpienie ich wszystkich estakadami nie wchodzi raczej w grę, ale ostatnio pewien przejazd pobliżu Szczytna po prostu skasowano. Powiadomił nas o tym jeden z naszych Czytelników, pan Janusz, który na potwierdzenie przysłał nam m.in. zdjęcie przejeżdżającego tamtędy szynobusu (fot. 1). Jak widać, nie ma tu żadnych znaków ostrzegawczych ani stojącej do niedawna sygnalizacji. Ba, było tu nawet oświetlenie (fot. 2) Rzeczony przejazd znajdował się na skraju lasu, za Leśnym Dworem i Korpelami i był częścią drogi gruntowej odchodzącej od asfaltówki prowadzącej ze Szczytna w stronę Witówka. Można było tędy dojechać do np. ul. Leśnej. Teraz jest to już nie możliwe – ze sforsowaniem uformowanych po obu stronach szyn wałów i rowów poradzą sobie ewentualnie piesi i rowerzyści.

O owym przejeździe przeznaczonym do likwidacji pisaliśmy już parę lat temu, a konkretnie latem 2020 roku. Do słupa sygnalizacyjnego przytwierdzona była stosowna i coraz bardziej niszczejąca karteczka zachęcająca do zaopiekowania się przez kogoś tym miejscem. Kolej tłumaczyła, że opisywany przejazd znajduje się w ciągu drogi niemającej statusu publicznej. W związku z tym w grę wchodzi likwidacja albo przekwalifikowanie przejazdu na niższą kategorię. Warunkiem tego drugiego rozwiązania jest zaopiekowanie się tym miejscem przez jakieś osoby lub firmę. W kolejnych miesiącach i latach przejeżdżaliśmy tamtędy wielokrotnie i w końcu doszliśmy do wniosku, że przejazd jak był, tak i będzie. Niedawno stało się jednak inaczej.

Usunięto dość bogate oznakowanie z zaślepionej teraz drogi, ale nie postawiono znaku mówiącego, że drożyną przejechać się zbyt daleko już nie da (fot. 3). Na likwidacji przejazdu skorzystał inny przejazd – ten z Leśnego Dworu. Ustawiono tu ostatnio sygnalizację świetlną, która poprawi bezpieczeństwo tego miejsca (fot. 4).

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.